
Oko nigdy nie śpi VI „GRA” (2019)
Szósta edycja festiwalu odbyła się w 2019 roku (30 czerwca — 4 lipca) w Bydgoszczy, Ostromecku i Toruniu pod hasłem „GRA”, zaproponowanym przez prof. Zbigniewa Mikołejkę. Program eksplorował wieloznaczność gry jako fundamentu ludzkiej kondycji, łącząc działania artystyczne z głęboką refleksją nad losem i przemijaniem. Kluczowymi punktami były wystawa prac Colette Lumiere, Marcina Giżyckiego i Grzegorza Pleszyńskiego w Galerii Miejskiej bwa oraz rezydencja Pracowni Działań Przestrzennych Mirosława Bałki. Wyjątkowym akcentem był udział licznej grupy artystów z Japonii, m.in. Eriko Makimury, z okazji stulecia nawiązania polsko-japońskich stosunków dyplomatycznych. Festiwal wypełniły także premiera filmu Wieczór Marcina Giżyckiego, koncert kwartetu Ãtma oraz spektakl oratoryjny Phoebe przygotowany przez grupę Czarny Karzeł.
GRA
opracowanie: prof. Zbigniew Mikołejko
Gra jest jednym z najbardziej uniwersalnych i najbardziej pojemnych pojęć. Pojęć obdarzonych tak wieloma znaczeniami, że w istocie nie da się ich wyliczyć. Wyrażają one bowiem najważniejsze aspekty tego, co nazywa się po prostu ludzką kondycją. I odnoszą się zarówno do rozmaitych przejawów naszej codziennej egzystencji, jak też do obszaru sztuki i literatury, filozofii i rozrywki, ekonomii i religii, polityki i psychologii, zabawy i nauk ścisłych, kryminalistyki i wojny, informatyki i magii.
Język potoczny zresztą doskonale ukazuje tę niesłychaną wielość. Mówimy zatem, że ktoś gra o wysoką stawkę, a ktoś inny na klawesynie, że ktoś gra komuś na nosie albo na nerwach, a ktoś inny w sztuce Moliera, że ktoś gra rolę fałszywą, a ktoś inny gra o życie, że ktoś gra w siatkówkę albo w szachy, a ktoś inny gra na ludzkich uczuciach…
Wiemy też, że grę można toczyć na rozmaitych poziomach: tych zwyczajnych, gdzie jest ona po prostu sposobem spędzania wolnego czasu – i tych, gdzie idzie już o rzeczy najważniejsze, związane z naszym istnieniem w świecie, z trwaniem wspólnot oraz jednostek, z walką o prawdę i sens naszego życia, naszej kultury, pracy i samej egzystencji. Także, jak pokazują to mityczne przykłady „gry w zagadki” (Samsona, Edypa), z walką między dobrem a złem – to bowiem literackie odzwierciedlenie pojedynku kosmogonicznego, jaki toczy bohater w imieniu boskości z reprezentantem sił demonicznych.
W tym drugim przypadku, jak znów potwierdza to język potoczny, gra ujawnia swój szczególnie doniosły wymiar, sięgając nierzadko spraw ostatecznych, choćby metafizycznych czy moralnych, i ujawniając się zarówno w naszych życiowych dramatach i wyborach, jak i dziełach sztuki i myśli. Nie bez racji używamy przecież takich wyrażeń jak „igrać z losem” albo „igrać ze śmiercią”, „grać o wszystko” albo „grać o najwyższą stawkę”. Nie bez racji więc w arcydziele Ingmara Bergmana Siódma pieczęć rycerz Block gra w szachy ze śmiercią – o życie skromnej aktorskiej rodziny. I nie bez racji wreszcie Szekspir powiada brutalnie, gorzko: „Świat jest teatrem, aktorami ludzie, Którzy kolejno wchodzą i znikają”. I w innym miejscu: „Życie jest tylko przechodnim półcieniem, Nędznym aktorem, który swą rolę przez parę godzin wygrawszy na scenie, W nicość przepada – powieścią idioty, Głośną wrzaskliwą, a nic nie znaczącą”.
Ale zarazem Szekspir nie zostawia nas u progu nicości z rozpaczą bez wyjścia. I daje nam odpowiedź, tak wspaniale potwierdzoną przez jego dzieło – że sens człowieczeństwa w jego indywidualnym i jego wspólnotowym wymiarze, człowieczeństwa skazanego zawsze na bolesną grę ze śmiercią, rozpaczą i trwogą, może znaleźć ocalenie właśnie w sztuce. I ta jego lekcja jest przesłaniem głównym, główną ideą kolejnego festiwalu „Oko Nigdy Nie śpi”.

Transkrypcja fragmentów nagrania dokumentującego otwarcie szóstej edycji festiwalu (Gra, 2019), które odbyła się w Galerii Miejskiej bwa w Bydgoszczy 30 czerwca 2019:
Karolina Leśnik-Patelczyk (Dyrektorka Galerii Miejskiej bwa): „Bardzo dziękuję za przybycie. Pogoda rzeczywiście jest taka, że obawialiśmy się, żeby państwo tutaj do nas w ogóle przyszli. To jest moje czwarte Oko. Kiedy przyjechałam tutaj w 2016 roku, festiwal odbywał się jeszcze w Lubostroniu. Od tego czasu wiele się zmieniło, mamy coraz więcej działań i tak naprawdę ta wystawa jest tylko jednym z takich małych punktów w tej festiwalowej rozpisce. Bardzo dziękuję artystom i gościom festiwalu. Chciałam również powiedzieć, że są z nami pan wicemarszałek Zbigniew Ostrowski oraz zastępczyni prezydenta Bydgoszczy [Iwona Waszkiewicz]. Bardzo się cieszę, że tę szóstą edycję otwieramy w Galerii Miejskiej, dziękuję za to pani dyrektor Karolinie Leśnik”.
Marta Filipiak (Dyrektorka Festiwalu): „Chciałam przypomnieć w skrócie główną myśl, ideę Oka – sześć lat temu przyświecało nam spotkanie ludzi, artystów, spotkanie z naturą i z samym sobą. Tematem tegorocznej edycji jest GRA. Temat zaproponował zaprzyjaźniony z Czarnym Karłem profesor Zbigniew Mikołejko. Dzisiejsze spotkanie to otwarcie wystawy trzech wybitnych artystów: Colette Lumiere, Marcina Giżyckiego oraz Grzegorza Pleszyńskiego. Zapraszamy też na koncert kwartetu Ãtma oraz na drugą część otwarcia w Pałacu w Ostromecku, gdzie zaprezentują się Dana Widawski, Kasper T. Toeplitz oraz Kuba Elwertowski. Zapewniamy transport”.
Zbigniew Ostrowski (Wicemarszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego): „Sztuka zawsze przekraczała i przekracza granice: wielokulturowe, wielodziedzinowe, nieskończone. Jesteśmy pewni, że całe nasze życie i sztuka jest grą. Żyjemy w świecie pod hasłem konwergencji, która następuje we wszystkich dziedzinach, także w sztuce. Ten festiwal od sześciu lat udowadnia, że sztuka się splata, przenika i jest nieprzewidywalna. Cieszę się, że jest z nami profesor Zbigniew Mikołejko, który od trzech sezonów jest dobrym duchem tego wydarzenia”.
Iwona Waszkiewicz (Zastępczyni Prezydenta Bydgoszczy): „Witam wszystkich w imieniu prezydenta Rafała Bruskiego. Festiwal Oko nigdy nie śpi jest bardzo oryginalny i wyjątkowy, cieszę się, że taka impreza odbywa się w naszym mieście. Organizatorzy mają wyjątkową zdolność pozyskiwania przyjaciół – stąd wsparcie miasta, województwa i instytucji kultury. Życzę udanego festiwalu i niesamowitych wrażeń”.
Marta Filipiak: „Dziękujemy za te miłe słowa. Chciałam podziękować urzędowi marszałkowskiemu, miastu Bydgoszcz, MKiDN, Galerii Miejskiej bwa, Miejskiemu Centrum Kultury, Pałacowi Ostromecko oraz firmie Moderator Inwestycje. Dodam, że patronat nad imprezą objęła Ambasada Japonii w związku ze stuleciem nawiązania kontaktów dyplomatycznych między Polską a Japonią”.
Prof. Zbigniew Mikołejko: „Słowo ‚gra‘ wywołuje w nas straszny zgiełk, bo pojawia się w ogromnej masie znaczeń, które się wykluczają. W gruncie rzeczy, mówiąc ‚gra‘, powinniśmy powiedzieć ‚los‘ lub ‚życie‘. Świat jest teatrem, w którym aktorzy kolejno wychodzą na scenę i znikają. Podstawowa gra to gra z nicością – bytujemy w nicości i to jest horyzont naszego istnienia. Gramy o najwyższą stawkę, o to, by nasze życie miało sens. Gra jest tożsama z troską: troszczymy się o siebie, grając w różne rzeczy, a najważniejszą przestrzenią tej gry przeciw nicości i przemijaniu jest sztuka”.
Grzegorz Pleszyński (Artysta i Kurator): „Zajmowanie się sztuką stwarza pozory oderwania się od świata, ale to tylko powierzchnia. Pod nią kryją się niezwykłe pokłady innego widzenia. Zacznę od wystawy fotografii Marcina Giżyckiego”.
Marcin Giżycki (Artysta): „Na początku lat 90. zainteresowałem się fotografią polaroidową w USA. Wynalazłem własną technikę, którą nazwałem polarotypami (później znanymi jako transfery polaroidowe). Są to właściwie grafiki robione za pomocą technologii fotograficznych. Część tych prac nazywam ‚grami planszowymi‘, bo tworzą labirynty układane ze znaków”.
Grzegorz Pleszyński: „Zapraszamy też na pokaz filmu ‚Wieczór‘, który Marcin zrobił z grupą Czarny Karzeł. Polaroid był symbolem Ameryki i pop-artu. Colette Lumiere – ona nie chce mówić o sobie, chce wykonać performance. Powiem tylko o pracy Antydepresyjna opera Christofolo Colombo, zrealizowanej z Czarnym Karłem. Marta Filipiak wykonała do niej niezwykłe stroje. Sztuka powinna poszukiwać tożsamości. Colette wcielała się w różne postacie, jak Mata Hari czy Olimpia, co uświadamia nam łatwość poszukiwania własnego ‚ja‘. Colette wykorzystuje odpady i śmieci do tworzenia pogłębionych kompozycji; współpracowała z takimi artystami jak Andy Warhol czy Lady Gaga. Zapraszam na jej performance”.
Colette Lumiere: „Yeah”.
Takiego koncertu na rynku jeszcze nie było.
Performance artystki z Japonii
(Gazeta Wyborcza, 27.06.2019)
podpisano: sza, al
Eriko Makimura, pianistka i performerka z Japonii, zaprezentowała się na płycie Starego Rynku. Jej występ to przedsmak rozpoczynającego się wkrótce festiwalu „Oko Nigdy Nie Śpi”.
Eriko Makimura jest pianistką i performerką. Dziś (27 czerwca) na Starym Rynku zagrała koncert. Niezwykły – towarzyszył mu m.in. ruch czy malowanie twarzy farbami. Artystka korzystała z licznych rekwizytów i elementów scenografii, wielokrotnie się przebierała.
Makimura jest gościem Fundacji Czarny Karzeł, która organizuje festiwal „Oko Nigdy Nie Śpi”. Cały 10-dniowy pobyt artystki w Bydgoszczy rejestruje ekipa filmowa Duńskiej Filmoteki, która jest w trakcie tworzenia filmu o artystce.
Tegoroczny festiwal otworzy (30 czerwca) wystawa w Galerii Miejskiej bwa, wernisaż prac, instalacja i pokaz filmów artystów: Colette Lumiere, Marcina Giżyckiego oraz Grzegorza Pleszyńskiego i grupy Czarny Karzeł. Eriko Makimura zaprezentuje się jeszcze m.in. w Pałacu Starym w Ostromecku oraz w hali Moderator Inwestycje w Bydgoszczy, zaadaptowanej na studio filmowe, gdzie obecnie powstaje gigantyczna scenografia do serialu fantastycznego dla dzieci i młodzieży.
„Oko Nigdy Nie Śpi” to festiwal skupiający artystów i naukowców – święto sztuki, kultury i kreatywności. Motto tegorocznej edycji to „gra” i właśnie wokół tej idei będą sytuowały się wszystkie festiwalowe wydarzenia.
– Temat spotkań jest tylko pretekstem do nawiązania kontaktu, wymiany doświadczeń, dyskusji i powstawania oraz kontynuacji wspólnych projektów – opowiada Jacek Puzinowski. – Łączymy w jedną całość performance, literaturę, film, muzykę, wszelkie odmiany sztuki współczesnej, włączając w to m.in. operę społeczną. Dzięki temu podczas festiwalu rodzą się nowe idee, koncepcje artystyczne i społeczne – dodaje.
Wydarzenia festiwalowe odbywać się będą w Bydgoszczy, Toruniu i Ostromecku. Tegoroczna edycja festiwalu potrwa od 30 czerwca do 4 lipca.
Artykuły z prasy japońskiej
Data wydania: 31 lipca 2019 (środa),
Kobe Shimbun
Łącząc czas i morze — występ Tokihai-ma w Polsce
Podtytuł: Trudny język lokalny, błyskawiczne poczucie bliskości
Wywodzący się z Akashi spektakl muzyczny Tokihai-ma, wyrażający urok miasta jako formę sztuki totalnej, po raz pierwszy wystąpił za granicą. Sceną była Bydgoszcz w północno-zachodniej Polsce. Pianistka Eriko Makimura, urodzona w Akashi i wychowana w Kobe, wraz z dziesięcioosobową grupą odwiedziła Polskę w roku stulecia nawiązania stosunków dyplomatycznych między oboma krajami. Poniżej wrażenia reportera, który był członkiem delegacji i występował na scenie.
Piękne miasto wody
Miasto leży około 3,5 godziny jazdy pociągiem ze stolicy, Warszawy. Bydgoszcz od wieków pełniła ważną rolę jako węzeł transportu wodnego. Z jej zabytkowych budynków emanuje bogata kultura, tworząc malownicze krajobrazy. To ósme co do wielkości miasto w Polsce, liczące około 360 tysięcy mieszkańców. W samym centrum, na Starym Rynku, przebiega linia 18. południka długości geograficznej wschodniej.
Festiwal sztuki tworzony przez obywateli
Występ odbył się w ramach 6. edycji festiwalu sztuki „Oko Nigdy Nie Śpi”. Organizatorem jest grupa „Czarny Karzeł” – fundacja zrzeszająca artystów, prawników i sędziów. W tegorocznej edycji wzięło udział około 25 grup twórców, w tym malarze i performerzy. Wydarzenia rozgrywały się w galeriach i przestrzeni miejskiej od 30 czerwca do 4 lipca.
Relacje i integracja
Dziesięcioosobowa delegacja z Japonii była grupą, która przybyła z najdalszego zakątka świata – i została bardzo ciepło przyjęta. Podczas pobytu w Ostromecku pod Bydgoszczą uczestnicy nocowali razem i wspólnie spożywali posiłki, co naturalnie sprzyjało nawiązywaniu relacji. Marta Filipiak z komitetu organizacyjnego wyraziła nadzieję, że z tego spotkania zrodzi się nowa współpraca.
Reporter wspomina, że mimo bariery językowej próby posługiwania się polskim – zwroty takie jak „Dzień dobry” (j. jap. ジェン・ドブリ), „Dziękuję” (j. jap. ジンクィ) czy „Bardzo smaczne” (j. jap. バルト・ト・スマクィ) – spotykały się z uśmiechem i pozwoliły błyskawicznie skrócić dystans z lokalnymi mieszkańcami.
Japońska modlitwa i tradycja ukazane w mistyczny sposób
Podtytuł: Spektakl koncertowy Tokihai-ma – pierwszy występ zagraniczny w Polsce
W Bydgoszczy, mieście w północno-zachodniej Polsce, zaprezentowano spektakl Tokihai-ma – formę sztuki totalnej łączącą muzykę i teatr. Podczas tego pierwszego zagranicznego występu około 100 mieszkańców podziwiało widowisko przesiąknięte urokiem japońskiego miasta Akashi.
O projekcie
Pierwowzorem Tokihai-ma (co oznacza Czas jest teraz) była książka Akashi-bon – zbiór felietonów o czasie i morzu publikowanych w lokalnej gazecie. Adaptacji i reżyserii podjęła się pianistka Eriko Makimura, urodzona w Akashi i dorastająca w Kobe, która obecnie odnosi sukcesy głównie w Europie. Wcześniej spektakl był wystawiany pięciokrotnie w Akashi i Kobe.
Kontekst festiwalu
Występ odbył się w ramach festiwalu sztuki „Oko Nigdy Nie Śpi” organizowanego w Bydgoszczy. Była to szósta edycja festiwalu, w której wzięło udział około 25 grup artystów. W tym roku wydarzenie zyskało status oficjalnego projektu upamiętniającego 100-lecie nawiązania stosunków dyplomatycznych między Japonią a Polską. Z Japonii na występy przybyło 10 osób.
Przebieg widowiska
Scenerią była rozległa hala po dawnej fabryce, dziś służąca jako studio filmowe. Pośrodku ustawiono pianino, a w tle zawieszono tradycyjne japońskie flagi rybackie tairyo-bata, tworząc unikalną scenografię na tę jedną noc.
Spektakl otworzyła licytacja prowadzona przez Teppei Miyazakiego (31 lat), reprezentującego Federację Spółdzielni Rybackich w Akashi, który przyciągnął uwagę widzów dynamicznym rytmem licytatorskich zawołań.
Dalsza część spektaklu opierała się na filozofii Pięciu Elementów (Gogyo), według której wszechświat składa się z pięciu pierwiastków. W segmencie poświęconym „Ogniowi” Eriko Makimura wykonała eleganckie utwory na pianinie ozdobionym czerwonymi lampionami.
Reakcje
Marta Filipiak, szefowa grupy Czarny Karzeł organizującej festiwal, wyraziła najwyższe uznanie: „W spektaklu dało się wyczuć korzenie Japonii i Akashi. To wspaniałe, że Polska i Japonia nawiązały więź poprzez kulturę„.
Kwiat paproci to nowy film Czarnego Karła.
(Gazeta Wyborcza,19.08.2019)
podpisano: sza
Agata Buzek, Anita Sokołowska i Sandra Korzeniak wezmą udział w nowym projekcie bydgoskiej fundacji Czarny Karzeł. Film Kwiat paproci otworzy serię 13 baśni zebranych pod wspólnym tytułem Klechdy domowe.
Kwiat paproci to historia chłopca, który w noc świętojańską wyruszy w pełną niebezpieczeństw podróż w poszukiwaniu magicznej rośliny. Jak głosi legenda, jej znalazca posiądzie wielkie bogactwo, a może i szczęście. W drodze przez tajemniczy las młody bohater spotyka fantastyczne stworzenia i istoty spoza naszego świata, by w końcu zmierzyć się ze swoją ciemną stroną i naiwnymi złudzeniami o łatwej drodze do szczęścia. Film jest przeznaczony przede wszystkim dla dzieci i młodzieży, jednak i widzowie dorośli z pewnością odnajdą w nim coś dla siebie, powracając myślami do swoich dziecięcych wspomnień.
Film zostanie nakręcony w postindustrialnej bydgoskiej hali przy ul. Rycerskiej 22. Pomieszczenia dawnego urzędu celnego zamienione zostały w studio filmowe. W technice papier mâché powstaje ogromny baśniowy las – naturalnej wielkości drzewa oraz wielkoformatowy obraz o powierzchni aż 180 m kw. Ręcznie wykonane zostały papierowe rośliny: runo leśne, paprocie, krzewy.
– Tworzymy wiejskie chałupy, drogi, mroczną grotę, malowane tła. Budujemy widowiskowe makiety pejzaży, potrzebne do efektów specjalnych. Ręcznie rzeźbimy, szyjemy i odlewamy lalki, które wezmą udział w filmie, m.in. koty, kruki, nietoperze, ważki. Stosujemy zarówno tradycyjne metody pracy, jak i innowacyjne rozwiązania technologiczne. Eksperymentujemy z mechatroniką i silikonem. Zaprojektowaliśmy kilkadziesiąt unikatowych kostiumów, a wszystkie tkaniny barwimy ręcznie dla uzyskania szlachetnej, niepowtarzalnej barwy – mówi Marta Filipiak, założycielka fundacji Czarny Karzeł.
Za scenariusz odpowiada prof. Zbigniew Mikołejko. Reżyserią wraz nim zajmie się Filipiak. W projekcie wezmą udział popularne aktorki: laureatka Orła Agata Buzek, dobrze znana bydgoskiej publiczności Anita Sokołowska oraz Sandra Korzeniak.
Zdjęcia do filmu ruszają 15 września. Zaplanowano 20 dni zdjęciowych. Choć Kwiat paproci otrzymał dofinansowanie z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, wciąż brakuje pieniędzy na jego dokończenie.
– Nie zostało nam wiele czasu, dlatego że hala nie jest ogrzewana i musimy zakończyć prace przed zimą. To bardzo drogi projekt, dlatego cały czas zbieramy pieniądze – mówi prof. Mikołejko. Inicjatywę można wesprzeć poprzez wpłatę na internetową zrzutkę.
3 marca, 2021 @ 08:00 - 17:00
Poprzednie
edycje:
Oko nigdy nie śpi VI „GRA” (2019)





Alfabetyczny spis artystów, prelegentów i grup biorących udział w szóstej edycji festiwalu Oko nigdy nie śpi (2019), odbywającej się pod hasłem „GRA”:
- Ãtma quartet – koncert.
- Mirosław Bałka – rezydencja artystyczna Pracowni Działań Przestrzennych Mirosław Bałka Studio of Spacial Activities oraz udział w panelu dyskusyjnym Ironia i prawda. Co znaczy dzisiaj autentyczność w kulturze?.
- Monika Baranowska – Spoglądając na topieliczne ciało Figura Topielicy i gra o najwyższą stawkę.
- Grzegorz Brzozowski – film Obcy na mojej kanapie oraz udział w panelu dyskusyjnym Ironia i prawda. Co znaczy dzisiaj autentyczność w kulturze?.
- Chór społeczny czarnego karła – spektakl/Oratorium Phoebe.
- Mariusz Czajka – performance iluzjonistyczny.
- Czarny Karzeł – premiera filmu Wieczór.
- Natasza Czerwińska – performance Czerwone rękawiczki.
- Tomasz Dostatni OP – rozmowa Kościół w grze o duszę polską.
- Jakub (Kuba) Elwertowski – instalacja przestrzenna.
- Marta Filipiak – rozmowa o oratorium Phoebe.
- Marcin Giżycki – premiera filmu Wieczór.
- Krzysztof Kozłowski – udział w panelu dyskusyjnym Ironia i prawda. Co znaczy dzisiaj autentyczność w kulturze?.
- Jolanta Krukowska – Akademia Ruchu, performance Droga Czerwonego Kapturka.
- Colette Lumiere – wystawa prac w Galerii Miejskiej bwa.
- Olga Magieres – performance Czerwone rękawiczki.
- Eriko Makimura – solo performance; koncert i performance w ramach 100-lecia polsko-japońskich stosunków dyplomatycznych; performance Wizyta w Studio Filmowym Czarnego Karła w Bydgoszczy.
- Krystyna Mazurówna – spotkanie autorskie Mój system wychowawczy, czyli dowód na to, że jajko jest mądrzejsze od kury.
- Zbigniew Mikołejko – wykład Potlacz, czyli gra mocy; rozmowa Kościół w grze o duszę polską; udział w panelu dyskusyjnym Ironia i prawda. Co znaczy dzisiaj autentyczność w kulturze?.
- Michał Nogoś – prowadzenie rozmowy Kościół w grze o duszę polską.
- Bogumił Paszkiewicz – spotkanie limeryki freewolne.
- Grzegorz Pleszyński – rozmowa o oratorium Phoebe.
- Anda Rottenberg – wykład Sztuka współczesna jako gra polityczna; wykład oraz udział w panelu dyskusyjnym Ironia i prawda. Co znaczy dzisiaj autentyczność w kulturze?.
- Piotr Sarzyński – wykład Wolność w sztuce.
- Agnieszka Taborska – wykład Wyborny trup i inne przyjemności oraz rozmowa o oratorium Phoebe.
- Kasper T. Toeplitz – koncert.
- Urszula Usakowska-Wolff – performance Czerwone rękawiczki.
- Dana Widawski – wystawa.
- Agnieszka Zaręba – performance Czerwone rękawiczki.
- Anna Zielińska – performance Czerwone rękawiczki.
